Jak to jest uprawiać seks z facetem, który ma dużego penisa - Kontrowersja.PL - największe absurdy w internecie

Jak to jest uprawiać seks z facetem, który ma dużego penisa

Jak to jest uprawiać seks z facetem, który ma dużego penisa
Moja pierwsza ważna relacja była z chłopakiem, który miał naprawdę dużego penisa. Nigdy byś tego nie zgadła po jego zewnętrznym wyglądzie, że ma TAKIEGO. Byl dosyć niski i szczupły. Ale wierz mi, można było się zdziwić, gdy wypuścił swojego potwora.

Jego penis był imponujący nie tylko ze względu na rozmiary. Był naprawdę ogromny, ale też miał fajny kształt i zawsze stał na baczność w gotowości, gdy pojawiła się w jego rewirze naga dziewczyna.

Byłam niedoświadczona w łóżku w tamtych czasach i myśl o tym, że będę uprawiała z nim seks, trochę mnie przerażała. Na moje szczęście, dobrze wiedział, jak się obchodzić ze swoim narzędziem.

W trakcie naszego związku nauczyłam się doceniać dar, który dostał od Boga i od tego czasu zawsze poszukuję mężczyzn, którzy mają dużego. Przez pewien czas w ogóle myślałam, że duży penis ZAWSZE oznacza najgorętszy i najbardziej satysfakcjonujący seks. Miałam tak wypaczony pogląd na sprawę z powodu tego, że ten chłopak był moim pierwszym, że uważałam wszystko poniżej 20 centymetrów za coś wyjątkowo małego.

Gdy Pan Wielki i ja zerwaliśmy ze sobą, a nasze drogi się rozeszły, zdecydowałam się nie angażować się przez pewien czas i po prostu dobrze się bawić. Moje preferencje były jasne: duży może więcej. Wtedy w końcu dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak za duży penis.

Rozmawiałam z tym gościem przez jakiś czas aż w końcu zdecydowaliśmy się na seks. Naprawdę się lubiliśmy i mogło być z tego coś więcej. Gdy przyjechałam do niego, otworzył mi drzwi i poczułam bardzo silny zapach zużytego oleju do frytek. Jego mieszkanie było zadbane, choć dosyć ubogo urządzone. Miał tylko sofę, stół, parę krzeseł i jedną lampę. Opowiadał, że mieszka tutaj od pięciu lat, ale wyglądało, jakby się dopiero wprowadził.

Zapach frytek był jedynym dowodem na to, że ktoś tu właściwie mieszka. Starałam się oddychać przez usta.

Był ubrany w luźne spodnie i miał koszulkę na ramiączkach, na ciele miał wiele blizn. Wytłumaczył mi, że to z powodu wypadku, jaki miał w dzieciństwie. Dosyć okropna historia, ale generalnie dobrze się nam rozmawiało i czułam, że z chwili na chwilę mam na niego coraz większą ochotę.

Dotknęłam go. Jego skóra była bardzo miękka. Pocałował mnie. Całowaliśmy się przez chwilę i dotykaliśmy, gdy zdecydowałam się sięgnąć ręką do jego spodni. Myślałam, że nic nie może mnie zaskoczyć, ale jego penis był większy niż wszystko, co do tej pory widziałam. Jak ramię małego dziecka, jak dwa największe penisy, jakie widziałam do tej pory, połączone w jeden kawał mięcha.

Pamiętałam, że z moim pierwszym najpierw się bałam, a potem to pokochałam, więc odważnie wzięłam się do roboty. Bardzo bolało, a nie jestem pewna, czy w ogóle wsadził całego. Bolał mnie każdy kawałek mojego podbrzusza. Jakby ktoś walił młotem pneumatycznym w moją szyjkę macicy. Próbowaliśmy różnych pozycji, ale cały czas bolało, a lubrykant wcale nie polepszył sprawy.

Lubiłam go, ale od razu zdałam sobie sprawę, że seks z nim to będzie zawsze droga przez mękę. To była dla mnie ważna lekcja, że czasem mniej znaczy więcej.

via: http://viralka.pl/jak-to-jest-uprawiac-seks-z-facetem-ktory-ma-naprawde-duzego-penisa/
/

Komentarze